Strona główna » Nie żyje pisarka Maja Lidia Kossakowska
Aktualności ze świata książki Fantastyka

Nie żyje pisarka Maja Lidia Kossakowska

Maja Lidia Kossakowska

Fot. Fabryka słów

Miłośników twórczości Mai Lidii Kossakowskiej oraz środowiskiem pisarskim wstrząsnęła informacja o jej tragicznej śmierci. Ceniona wśród czytelników fantastyki pisarka zmarła 23 maja w pożarze domku letniskowego w Starych Załubicach koło Warszawy.

Okoliczności śmierci pisarki

Pierwsza Dama polskiej fantastyki, jak nazywano Maję Lidię Kossakowską, odeszła w nocy z niedzieli na poniedziałek w wyniku tragicznego wypadku. Miała 50 lat. W pożarze ucierpiał również mąż pisarki. Jarosław Grzędowicz, autor m.in. cyklu Pan Lodowego Ogrodu, uległ poparzeniu podczas próby jej ratowania. Niestety nie udało mu się przebić przez ścianę ognia. Również ratownicy z pięciu jednostek straży pożarnej nie mieli możliwości pomocy autorce. Kiedy przyjechali na miejsce zdarzenia, cały domek letniskowy stał już w płomieniach. Wyjaśnianiem przyczyny pożaru zajmuje się biegły z zakresu pożarnictwa oraz policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wołominie.

Nie ma słów właściwych, by przekazać taką informację. Dziś w nocy odeszła od nas Maja Lidia Kossakowska. Tragiczny wypadek pozostawił nas wszystkich w niedowierzaniu i szoku. Maju, za kilka dni mieliśmy się spotkać, porozmawiać, pośmiać się – jak zawsze. Pozostawiłaś po sobie pustkę, której jeszcze nie umiemy ogarnąć.

– Facebook Wydawnictwa Fabryka Słów

Pierwsza Dama polskiej fantastyki

Maja Lidia Kossakowska była jedną z najbardziej znanych i cenionych polskich autorek powieści fantastycznych. Mimo że zdobyła wykształcenie na kierunku archeologii, od 1997 roku dzieliła się swoją twórczością pisarską. Właśnie ten dział nauki nauczył ją odkrywać i odtwarzać światy, co wykorzystywała umiejętnie w swojej literackiej karierze.

Debiutowała opowiadaniem „Mucha”, które ukazało się w czasopiśmie „Fenix”. W kolejnych latach czytelnicy mieli okazję sięgać po książki pisarki oparte na wierzeniach Jakutów czy mitologii Japonii. Jednak największy rozgłos przyniósł jej cykl anielski („Zastępy anielski”). Warto wspomnieć, że w swoich powieściach autorka sięgała do mitologii i wierzeń z różnych rejonów świata, a szczególne miejsce jej zainteresowań zajmowała angelologia.

Książki Mai Lidii Kossakowskiej wielokrotnie znajdowały się wśród laureatów prestiżowych konkursów literackich. Pisarka fantastyki otrzymała m.in. Nagrodę Zajdla w 2007 i 2012 r., Srebrny Glob (2001 r.) oraz Złotego Kota za cykl anielski. W 2007 r. jury konkursu Śląkfa uhonorowało ją tytułem Twórcy Roku. Pisarka współpracowała z Wydawnictwem Fabryka Słów.

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni. Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni.
Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Skomentuj

Kliknij tutaj, by skomentować