Strona główna » Nowa powieść Ali Smith “Companion Piece” w 2023 roku w Polsce
Literatura piękna Zapowiedzi i nowości

Nowa powieść Ali Smith “Companion Piece” w 2023 roku w Polsce

Ali Smith

Mamy wspaniałe wieści dla miłośników twórczości Ali Smith. Szkocka pisarka, której czterotomowy cykl „Pory Roku” został ciepło przyjęty przez polskich czytelników, wydała w kwietniu kolejną powieść. Jak poinformowało Wydawnictwo W.A.B., książka w polskim tłumaczeniu ukaże się już w przyszłym roku.

Ali Smith to czterokrotna finalistka Nagrody Bookera. Uznawana jest za najwybitniejszą współczesną szkocką pisarkę, jak również znalazła się na liście najlepszych współczesnych pisarzy angielskich i irlandzkich. Mimo że jest autorką wielu powieści i zbiorów opowiadań, polscy czytelnicy mieli okazję poznać jedynie jej cztery głośne książki z cyklu „Pory Roku” – „Jesień”, „Zima”, „Wiosna”, „Lato”. Na szczęście już niedługo ma się to zmienić. Wydawnictwo W.A.B., którego nakładem ukazały się wymienione tytuły, potwierdziło na swoim fanpage’u na Facebooku informację o planowanej polskiej premierze. Nowa książka Ali Smith “Companion Piece” w przekładzie Jerzego Kozłowskiego pojawi się w księgarniach w przyszłym roku.

Co już wiemy o jej nowej powieści? Jak czytamy w opisie brytyjskiego wydania:

Niezwykła celebracja przyjaźni we wszystkich jego ponadczasowych i obecnych, legendarnych i niemożliwych do określenia, urzekających i zmieniających kształt formach.

Znając twórczość i pióro Ali Smith, możemy być pewni, że czeka na prawdziwa, literacka uczta.

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni. Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni.
Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Skomentuj

Kliknij tutaj, by skomentować