Strona główna » Joanna Ostrowska laureatką Nagrody Nike Czytelników
Aktualności ze świata książki Reportaże

Joanna Ostrowska laureatką Nagrody Nike Czytelników

Joanna Ostrowska laureatką Nagrody Nike Czytelników

Jeszcze przed uroczystą galą wręczenia Nagrody Literackiej Nike poznaliśmy laureatkę Nagrody Nike Czytelników. To wyróżnienie powędrowało do Joanny Ostrowskiej, autorki reportażu historycznego „Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej”. Ten tytuł zdobył najwięcej głosów podczas internetowego głosowania czytelników.

Joanna Ostrowska jest doktorem nauk humanistycznych w zakresie historii, krytyczką filmową oraz dramaturżką. Do jej naukowych zainteresowań należy tematyka przemocy seksualnej w czasie II wojny światowej i zapomnianych ofiar nazizmu. „Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej” to nie jej pierwsza publikacja. W 2018 roku nakładem Wydawnictwa Marginesy ukazały się „Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w czasie II wojny światowej”. Za ten reportaż historyczny autorka otrzymała nagrodę Mauthausen-Memorial-Forschungspreis. Książka znalazła się wśród nominowanych tytułów do Nagrody im. Teresy Torańskiej. Została wybrana także Genderową Książką Roku 2018. Za swoją badania i prace dotyczące historii osób nieheteronormatywnych w latach 1939 – 1945 Joanna Ostrowska została uhonorowana nagrodą Orfeo Iris 2021 ILGCN (International Rainbow Culture Network).

Autorka o zdobyciu Nagrody Nike Czytelników mówi tak:

Bardzo się cieszę! To nasza wspólna, odmieńcza nominacja i nagroda nas wszystkich, zajmujących się queerową opowieścią, historią. To nagroda dla archiwistów i archiwistek, studentów i studentek, aktywistek i aktywistów LGBT+, we wszystkich inkluzywnych formach, dla całej tej tęczowej gromady. Mam nadzieję, że nagroda ułatwi nam dalszą pracę, zachęci inne osoby, by queerową historię odkrywać i archiwizować. Zwłaszcza tę lokalną. Przyzwyczailiśmy się do wyobrażenia, że to duże miasta dawały wolność społeczności nieheteronormatywnej. Moje badania, a także Kamila Karczewskiego, Mathiasa Foita, Raimunda Wolferta, które koncentrują się na Europie Środkowo-Wschodniej, pokazują, że mniejsze miejscowości, prowincja dawały osobom nieheteronormatywnym szansę życia po swojemu.
Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni. Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni.
Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Skomentuj

Kliknij tutaj, by skomentować