Strona główna » Ruth Ozeki laureatką Women’s Prize for Fiction
Aktualności ze świata książki Literatura piękna

Ruth Ozeki laureatką Women’s Prize for Fiction

Ruth Ozeki

Znamy tegoroczną zwyciężczynię, która otrzymała tytuł najlepszej pisarki. Jury prestiżowej brytyjskiej nagrody literackiej nagrodziło Ruth Ozeki. Autorka otrzymała ją za powieść „The Book of Form and Emptiness”.

Twórczość Ruth Ozeki

Wyróżniona powieść nie jest co prawda jeszcze znana w Polsce. Jednak polscy czytelnicy mieli już szansę spotkać się z twórczością tegorocznej laureatki Women’s Prize for Fiction. W 2014 roku nakładem Wydawnictwa W.A.B. ukazał się polski przekład najbardziej docenianej na świecie powieści Ruth Ozeki „A Tale for the Time Being” („W poszukiwaniu istoty czasu”).

A co jeszcze wiemy o samej pisarce? Ruth Ozeki jest amerykańsko – kanadyjską pisarką i, co ciekawe, jest również księdzem buddyjskim Zen. Jako autorka zadebiutował w 1998 roku („My Year of Meats”). Zarówno ta jak i kolejne jej powieści były cenione przez krytyków literatury i doczekały się wielu literackich nagród, m.in. WILLA Literary Award for Contemporary Fiction, American Book Award, Los Angeles Times Book Prize for Fiction.

The Book of Form and Emptiness”

W 2021 roku Ruth Ozeki napisała powieść „The Book of Form and Emptiness”, która dała jej pierwsze miejsce w konkursie Women’s Prize for Fiction.

(…) wybraliśmy książkę “The Book of Form and Emptiness” Ruth Ozeki, która wyróżniała się błyskotliwym pisarstwem, ciepłem, inteligencją, humorem i przejmującą treścią. Książka, będąca celebracją potęgi książek i czytania, porusza ważne tematy dotyczące życia i śmierci, a jej lektura jest prawdziwą przyjemnością. Ruth Ozeki jest naprawdę oryginalną i mistrzowską autorką.

– Mary Ann Sieghart

Jest to chwytająca za serce opowieść, która podejmuje temat żałoby, straty, dorastania, zmian klimatycznych oraz przywiązania do dóbr materialnych. To historia trzynastoletniego chłopca, który mierzy się z tragiczną śmiercią swojego ojca. Benny zaczyna słyszeć głosy. Należą one do rzeczy znajdujących się w domu. Czasami są przyjemne, ale innym razem gniewne lub smutne. Ale nie tylko chłopak ma problemy. Również jego matka nie może poradzić sobie z żałobą.

Autorka zapytana o to, co zainspirowało ją do napisania tej powieści, odpowiedziała tak:

W dzieciństwie odnosiłam się do przedmiotów tak, jakby były na wpół rozumne, i nawet teraz myślę o historiach, które rzeczy mogłyby opowiedzieć, gdyby tylko umiały mówić. Czy rzeczy (drzewa, kamyki, tostery, reaktory jądrowe itp.) mówią? Czy mogą nas uczyć o życiu? O rzeczywistości? Oczywiście, odpowiedź brzmi: tak, jeśli tylko nauczymy się słuchać.

– Ruth Ozeki

Mamy nadzieję, że już niedługo usłyszymy o planach polskiego przekładu powieści „The Book of Form and Emptiness”!

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni. Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni.
Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Skomentuj

Kliknij tutaj, by skomentować