Strona główna » Plener Literacki w Gdyni czyli dobry powód, by pojechać nad morze
Wydarzenia literackie

Plener Literacki w Gdyni czyli dobry powód, by pojechać nad morze

Plener literacki w Gdyni

Jeśli śledzisz uważnie nasze wpisy na temat wydarzeń literackich, z pewnością zauważyłaś/eś, że w pierwszym miesiącu wakacji robi się całkiem tłoczno. Z jednej strony kuszą góry i m.in. Zakopiański Festiwal Literacki, a z drugiej… morze. Już bowiem 15 lipca startuje Plener Literacki w Gdyni. Za jego organizacją stoi Fundacja Historia i Kultura, Fundacja Miasta Słów oraz Miasto Gdynia.

Co warto wiedzieć o tym wydarzeniu literackim? Przede wszystkim wstęp na Plener Literacki, który odbywa się na Bulwarze Nadmorskim im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdyni w dniach 15-17 lipca, jest bezpłatny. Warto jednak naszykować zachomikowaną na nowe książki gotówkę, ponieważ czekać będzie prawie 80 wydawców z ofertą dla dorosłych i dla dzieci. Spotkamy zarówno duże i dobrze znane czytelnikom wydawnictwa jak m.in. Wydawnictwo Agora, Wydawnictwo W.A.B., Grupa Wydawnictwa Poznańskiego, jak również te mniejsze, niszowe jak Claroscuro czy Wydawnictwo Kinderkulka.

Oprócz wydawców bogatą ofertą na odwiedzających będą czekać również sami pisarze. Szykuj się na spotkanie z m.in.:

  • prof. Jerzym Bralczykiem,
  • Ryszardem Ćwirlejem,
  • Karoliną Sulej,
  • Vincentem V. Severskim,
  • Barbarą Kosmowską,
  • Zytą Rudzką,
  • Krystyną Kurczab – Redlich,
  • a nawet Katarzyną Barlińską vel P.S. HERYTIERą – „Pizgacz”.

Organizatorzy przewidzieli również w programie plenerowe rodzinne czytanie bajek, spotkania wokół książek, warsztaty dla dzieci oraz zabawy literacko – muzyczne. Warto wspomnieć, że Plenerowi Literackiemu w Gdyni będzie towarzyszył Międzypokoleniowy Festiwal Literatury Dziecięcej Ojce i Dziatki, stąd w harmonogramie znajdziemy niezwykle ciekawe atrakcje dla najmłodszych odbiorców tego wydarzenia.

Jeśli interesujesz się literackimi wyróżnieniami, koniecznie wstąp na stoisko Nagrody Literackiej Gdynia. Będzie można tam przejrzeć publikacje dotychczasowych laureatów, jak również zobaczyć książki tegorocznych nominowanych.

Szczegółowy program wydarzenia znajdziesz na stronie organizatora: Program Pleneru Literackiego w Gdyni

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni. Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni.
Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Skomentuj

Kliknij tutaj, by skomentować