Strona główna » “Najskrytsza pamięć ludzi”. Najlepsza francuska powieść 2021 roku już we wrześniu w Polsce
Literatura piękna Zapowiedzi i nowości

“Najskrytsza pamięć ludzi”. Najlepsza francuska powieść 2021 roku już we wrześniu w Polsce

Najskrytsza pamięć ludzi Prix Goncourt 2021

W ostatnich dniach września miała miejsce premiera polskiego tłumaczenia francuskiej powieści Mohameda Mbougara Sarra „La plus secrète mémoire des hommes”. „Najskrytsza pamięć ludzi” to perełka wśród literatury pięknej i zdecydowanie jeden z najważniejszych przekładów tego roku. Młody senegalski pisarz otrzymał bowiem za swoją książkę prestiżową nagrodę literacką Prix Goncourt 2021.

Najważniejsze francuska nagroda literacka

Nagrodę Goncourtów (fr. Prix Goncourt) otrzymują od 1903 roku autorzy najlepszego w danym roku utworu prozatorskiego. Jej fundatorem jest francuski pisarz Edmond de Goncourt, który ustanowił jej powstanie w swoim testamencie w 1896 roku. Był również założycielem Académie Goncourt. Jury ogłasza laureata nagrody co roku w listopadzie. Co jeszcze ważne, pisarka/pisarz może dostać Prix Goncourt jedynie raz w całym swoim życiu. W ciągu ponad 100 letniej historii tego francuskiego wyróżnienia wśród laureatów znaleźli się m.in.: Marcel Proust, Simone de Beauvoir, Patrick Modiano, Michel Houellebecq.

Mohamed Mbougar Sarr autorem najlepszej francuskiej powieści 2021 roku

3 listopada 2021 roku Académie Goncourt ogłosiła zwycięzcę 119. edycji Prix Goncourt. Laureatem został Mohamed Mbougar Sarrza swoją filozoficzną powieść „Najskrytsza pamięć ludzi”. 32-letni senegalski pisarz został wybrany już w pierwszej turze głosowania.

Fabuła „La plus secrète mémoire des hommes” toczy się wokół podróży młodego senegalskiego pisarza. Diégane Latyr Faye natrafia w Paryżu na trudno dostępną, legendarną powieść „Nieludzki labirynt”. To literackie odkrycie i rodzące się zafascynowanie jej autorem, T.C. Elimanem, który w 1938 r. po publikacji swojego budzącego skandal dzieła zniknął, sprawia, że pisarz wyrusza na poszukiwania. Chce dowiedzieć się, dlaczego autor „Nieludzkiego labiryntu” przepadł bez śladu. Czeka go więc fascynująca, straszna i pouczająca zarazem podróż przez czasy i kontynenty. W Paryżu, Dakarze, Amsterdamie i Buenos Aires przyglądamy się apokalipsie XX wieku, a towarzyszy nam w tym Borgesa Sábato i Gombrowicza. Lecz czy dotarcie do sedna tajemniczego zniknięcia jest w ogóle możliwe?

To nic nie znaczy. Dam ci pewną radę: Nigdy nie próbuj opowiadać, o czym jest wielka książka. Lub, jeżeli już to robisz, udziel jedynej możliwej odpowiedzi: o niczym. Wielka książka zawsze mówi wyłącznie o niczym, a mimo to jest w niej wszystko. Nigdy więcej nie daj się złapać w pułapkę i nie mów, o czym opowiada książka, gdy czujesz, że jest wielka. To pułapka, którą zastawia na ciebie opinia publiczna. Ludzie chcą, żeby książka koniecznie o czymś opowiadała. Prawda jest taka, Diéganie, że tylko słaba albo zła czy banalna książka o czymś mówi. Wielka książka nie ma tematu i nie mówi o niczym, jedynie stara się coś powiedzieć, czy odkryć, ale na tym koniec, i właśnie to coś jest już wszystkim.

Polskie wydanie nagrodzonej we Francji powieści w przekładzie Jacka Giszczaka ukazało się nakładem Wydawnictwa Cyranka. Publikację wsparł Instytut Francuski. Z kolei zachwycająca okładka to efekt pracy Maksa Bereskiego (Plakiat).

Jak pisze Wydawnictwo Cyranka:

Nasz najważniejszy tegoroczny przekład. Dziś premiera. Przeczytajcie tę książkę. Nami wstrząsnęła🖤 . Jak niesamowicie zdolny jest ten młody autor – trudno uwierzyć.

Mohamed Mbougar Sarr gościem Festiwalu Conrada

W ramach ciekawostki dodamy, że Mohamed Mbougar Sarr przyjedzie do Polski na tegoroczny Festiwal Conrada, który rozpoczyna się 24 października w Krakowie. Spotkanie zatytułowane „Nagroda Goncourtów. Wyjście z ludzkiego labiryntu” ze znakomitym pisarzem odbędzie się 29 października. Poprowadzi je Jerzy Franczak.

Nagrodzona Prix Goncourt 2021 powieść „Najskrytsza pamięć ludzi” Mohameda Mbougara Sarra jest rodzajem testu. Senegalski pisarz stawia pytania o sens tworzenia literatury, ale nie jest to dla niego kwestia ogólna, lecz dylemat kogoś, kto ma świadomość krzywdy, która stała się udziałem ludzi zamieszkujących afrykańskie kraje. W jaki sposób literatura odpowiedziała na kolonialną politykę Europy, której skutkiem była anihilacja narodów i kultur? Czy była w stanie przedstawić historię wyzysku i przemocy? Czy potrafiła wynaleźć nowe idee i formy życia, z których mogłyby skorzystać ofiary? Czy oddała sprawiedliwość tym ostatnim? Bohater powieści, Diégane Latyr Faye, młody pisarz z Senegalu, próbuje rozwikłać zagadkę zniknięcia T.C. Elimane’a, autora legendarnej powieści „Nieludzki labirynt”, która ukazała się w 1938 r. Stawką jego poszukiwań, których motorem jest literacka pasja, okazuje się sama możliwość pisania. Czy po tym, co się stało, można jeszcze układać opowieści? Czy one są komukolwiek potrzebne? Czy w obliczu tak nasyconej tragedią przeszłości literatura ma nam coś jeszcze do powiedzenia?

Powieść Mohameda Mbougara Sarra „Najskrytsza pamięć ludzi” możesz kupić tutaj.

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni. Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni.
Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Skomentuj

Kliknij tutaj, by skomentować