Strona główna » „Co ci się przydarzyło?” Książka, która zmienia sposób myślenia o traumie, stresie, mózgu i relacjach
Poradniki Recenzje

„Co ci się przydarzyło?” Książka, która zmienia sposób myślenia o traumie, stresie, mózgu i relacjach

Co ci się przydarzyło?

Nowość od Wydawnictwa Agora to obowiązkowa pozycja dla każdego, kto interesuje się tematem zdrowia psychicznego, traumy i neuropsychologii. Autorami książki – trochę poradnika a trochę publikacji popularnonaukowej w formie rozmowy – jest specjalista w dziedzinie dziecięcej traumy, psychiatra, dr Bruce Perry i wszystkim dobrze znana Oprah Winfrey, amerykańska prezenterka znana z programu „The Oprah Winfrey Show”.

Adresaci książki

Mogłoby się wydawać, że z książki Co ci się przydarzyło? skorzystają głównie osoby dotknięte doświadczeniem traumy czy osoby zmagające się z problemami zdrowia psychicznego. Nic bardziej mylnego. Po lekturze książki, którą pochłonęłam w trzy dni, jestem przekonana, że skorzysta z niej każdy dorosły. W końcu każdy z nas doświadcza stresu czy szuka wytłumaczeń dla takich a nie innych swoich zachowań i automatycznych reakcji. Jedno jest pewne, książka Oprah Winfrey powinna znaleźć się na liście lektur obowiązkowych każdego, kto pracuje z dziećmi. I nie mam tu na myśli tylko pracowników służby zdrowia, ale również nauczycieli i opiekunów.

Niewątpliwą zaletą publikacji jest zrozumiały język, dzięki czemu czytelnik nie musi posiadać specjalistycznej wiedzy i znać psychologicznego żargonu. Jeśli tylko chcesz wzbogacić swoją wiedzę o życiu psychicznym człowieka, ta książka jest dla Ciebie!

Sekwencyjne działanie mózgu

Podczas mojej edukacji trochę o budowie i działaniu mózgu się uczyłam. Szczerze mówiąc, temat neuropsychologii niezwykle mnie fascynował. W trakcie lektury Co ci się przydarzyło? raz po raz otwierałam oczy ze zdziwienia i chłonęłam kolejne akapity. Nie mogłam nadziwić się, że można pisać o mózgu jednocześnie w sposób tak ciekawy, zrozumiały i odkrywczy. W książce znajdziemy dokładnie i przede wszystkim jasno opisane schematy, które dodatkowo wyjaśnione są w tekście. To, do czego dr Bruce Perry wielokrotnie wraca to temat sekwencyjnej organizacji mózgu. Okazuje się, że żadna informacja z otoczenia nie jest w pierwszej kolejności analizowana w korze mózgowej, „inteligentnej” części naszego mózgu. Każdy bodziec w pierwszej kolejności wpada do najbardziej prymitywnej i reaktywnej części mózgu. Najpierw działamy, potem odczuwamy, a dopiero na samym końcu myślimy.

Jeśli jesteśmy świadomi zasad funkcjonowania mózgu, możemy zrozumieć wiele z pozoru niezrozumiałych zachowań innych ludzi – jak i oczywiście własnych.

Co jest z tobą nie tak? vs Co ci się przydarzyło?

W swoich wypowiedziach dr Perry podkreśla, że pytanie „co ci się przydarzyło?” jest kluczowe nie tylko do zrozumienia drugiego człowieka, ale również do zrozumienia mózgu. Okazuje się, że nasza historia czyli to, co nam się przydarzyło, wpływa na rozwój mózgu. Wszystkie życiowe sytuacje formują działanie tego organu, a więc to, jak widzimy, odczuwamy świat i co o nim myślimy. Jeśli zastanowić by się dalej, oznacza to, że każdy z nas na swój wyjątkowy sposób interpretuje świat. Wszelkie porównania ludzi między sobą nie mają prawa bytu, ponieważ obraz świata, jaki mamy, wynika z tego, co nas spotkało. A nie istnieją przecież nawet dwie osoby, które spotkało dokładnie to samo.

Dla jednego dziecka kontakt wzrokowy oznacza: „Troszczę się o ciebie, interesuję się tobą”. Dla innego: „Zaraz będę się na ciebie wydzierać”. Z każdą chwilą na początku życia rozwijający się mózg kataloguje i zachowuje nasze doświadczenia, tworząc osobisty „klucz”, który pomaga nam interpretować świat. Każdy z nas tworzy unikalny obraz świata ukształtowany przez to, co nas w życiu spotyka.

Jednak doświadczenia z dzieciństwa wpływają nie tylko na postrzeganie świata. To, jak byliśmy kochani i traktowani, może całkowicie zmienić biologię mózgu. A w konsekwencji nasze funkcjonowanie przez resztę życia.

Poszukiwanie równowagi i moc relacji

Dr Perry w rozmowie z Oprah Winfrey zwrócił również szczególną uwagę na znaczenie rytmu. Każdy z nas doświadcza stresu i każdy z nas ma inny sposób na powrót do stanu równowagi. A stres to nic innego jak wytrącenie w równowagi, naszego punktu wyjścia. Okazuje się, że nasza zdolność przywrócenia balansu również kształtuje się w okresie dzieciństwa i niebagatelne znaczenie dla naszego późniejszego radzenia sobie ze stresem mają najbliższe relacje z opiekunami. Osoby, które doznały traumatycznych doświadczeń, są z kolei w stanie chronicznego rozregulowania i mają zupełnie inny, startowy poziom stresu. Okazuje się jednak, że do ukształtowania rozregulowania może doprowadzić również chaotyczne, nieprzewidywalne środowisko. Można doświadczać przemocy, być jej świadkiem, jak również po prostu doświadczać niepewności, by wzorzec samoregulacji nie miał możliwości ukształtowania się.

W kontekście radzenia sobie ze stresem dr Perry podkreśla znaczenie relacji. Pozytywne relacje mają nagradzającą i regulującą moc. Tak naprawdę to więzi, dzięki którym czujemy się kochani, zauważani, w których ktoś się o nas troszczy, stanowią klucz do leczenia uzależnień behawioralnych. Praktycznie w każdym rozdziale książki Co ci się przydarzyło? przebija główna myśl mówiąca, że jesteśmy istotami relacyjnymi. Możemy wymyślać wiele lekarstw i terapii, ale zdrowe, pełne ciepła i wzajemnego szacunku relacje stanowią fundament zdrowego rozwoju. W publikacji znajdziemy przykłady praktyk rdzennych społeczności, które bliskość grupy uważają za remedium na każde schorzenie klasyfikowane na Zachodzie jako zaburzenie psychiczne. Więzi mają moc, którą uznaje się za przeciwwagę dla niekorzystnych doświadczeń.

Zdolność do kochania stanowi rdzeń sukcesu ludzkości. Przetrwaliśmy na tej planecie dzięki temu, że byliśmy w stanie formować i utrzymywać efektywne grupy. Odizolowani i rozdzieleni jesteśmy słabi. W społecznościach możemy chronić się wzajemnie, współpracować przy polowaniu i zbieractwie, dzielić się z zależnymi od nas członkami rodziny, z naszym klanem. Nasz gatunek żyje dzięki spoiwie relacji, a miłość stanowi najmocniejszy relacyjny klej.

Metafora domu

Każde poruszane w książce zagadnienie jest łatwe do zrozumienia i przełożenia do praktyki. Autorzy odwołują się do konkretnych przykładów osób – czy to z praktyki lekarskiej czy programu „The Oprah Winfrey Show”. Niejednokrotnie Oprah Winfrey przywołuje swoje traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa, które mogą szokować, zważywszy, jaką pewną siebie i pełną sukcesów jest od lat kobietą.

Omawiając, czy to temat traumy czy radzenia sobie ze stresem, dostajemy proste wyjaśnienia. Na przykład niezwykle obrazowa jest metafora domu dla zrozumienia znaczenia najwcześniejszych doświadczeń rozwojowych.

(…) pomyśl o budowie domu. Mózg płodu rozwija się niezwykle szybko, przypomina to wylewanie fundamentów budynku. Przez pierwszych kilka miesięcy powstaje szkielet konstrukcji. Wszystkie twoje interakcje z innymi podczas pierwszego roku życia odpowiadają kładzeniu elektryki i hydrauliki. To naprawdę istotne elementy budowy domu. Nie jest on jeszcze w pełni zorganizowany, ale ma już ułożone w konkretnych miejscach bardzo istotne części. Dwulatek nie jest jeszcze w pełni rozwinięty, ale ma fundamentalne struktury i układy, które stanowią podstawę przyszłego rozwoju. Podobnie jak z domem, jeśli nie popiszesz się przy wylewaniu fundamentów, odstawisz fuszerkę przy elektryce i hydraulice, ale udekorujesz go pięknymi parkietami i meblami, to defekty konstrukcji mogą nie być widoczne, kiedy wejdziesz do niego pierwszy raz. Jednak błędy, które powstały na wczesnym etapie budowy, doprowadzą do późniejszych problemów. Tak samo jest z małym dzieckiem. Wczesne doświadczenia rozwojowe naprawdę wpływają na każdy aspekt funkcjonowania człowieka – zarówno wtedy, kiedy były to stałe, przewidywalne i pełne miłości interakcje, jak i wtedy, kiedy występował chaos, poczucie zagrożenia, nieprzewidywalność lub brak miłości.

Słowem podsumowania

Książkę Co ci się przydarzyło? możesz potraktować jako uzupełnienie wiedzy o neuropsychologii człowieka, znaczenia pierwszych lat życia dziecka, funkcjonowania mózgu czy mocy bliskich relacji. Ale to, z czym kończy się lekturę tego poradnika, to większa łagodność dla samego siebie i drugiego człowieka. Poruszane w rozmowie wątki otwierają oczy na wiele zagadnień z własnego życia i pozwalają zrozumieć własne zachowania, czasami też te dziwne i trudne do wytłumaczenia. Z ogromną ulgą można przestać zadawać sobie pytania typu dlaczego taka jestem? Co jest ze mną nie tak? A po prostu zastanowić się samemu lub z pomocą psychoterapeuty – co mi się przydarzyło?

Wiem na pewno, że wszystko, co ci się przydarzyło, przydarzyło się również „dla ciebie”. I w tym samym czasie, w tych wszystkich chwilach budowałeś siłę. Siła pomnożona przez siłę, pomnożona przez siłę daje potęgę. To, co ci się przydarzyło, może być twoją potęgą.

– Oprah Winfrey

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni. Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Kasia

Kiedy byłam w zerówce, nauczyłam się czytać, żeby już więcej się nie nudzić. Od tej pory pochłaniałam kolejne książki, czytając – ku zgrozie pozostałych domowników – przez pierwsze lata na głos. Z kolei w szkole cały czas kończyło mi się miejsce na bibliotecznej karcie, bo byłam tam codziennym gościem. W zawrotnym tempie przerobiłam wszystkie tytuły Astrid Lindgren i do dziś mam sentyment do „Ronji, córki zbójnika”. Chociaż moim ukochanym tytułem z dzieciństwa pozostaje wciąż „Zajączek z rozbitego lusterka”. Na szczęście wraz z wiekiem miłość do książek nie zanikła, a wręcz miała okazję rozkwitnąć dzięki już ponad 5 – letniej pracy w księgarni.
Jednak nie samą literaturą żyje człowiek. Kiedy nie czytam, haftuję tamborki z joginkami i wyciszam umysł, praktykując ashtangę. Za to z wykształcenia jestem psychologiem i arteterapeutką, dlatego mam słabość do psychologicznej literatury i książek Yaloma. Uwielbiam dzieci i kocham literaturę dziecięcą, więc niech nie zdziwi Cię duża liczba wpisów na temat moim zdaniem najbardziej wartościowych książek dla najmłodszych. Sama posiadam ich zawrotną liczbę - nie bez powodu maluchy znajomych mówią na mnie „ciocia od książek”. W kościach czuję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanę pisarką książek dla dzieci. Ale wracając do teraz – na co dzień trenuję swoją cierpliwość, dzieląc dom z czwórką kotów i znajdując kłaki oraz żwirek we wszystkich możliwych miejscach.

Skomentuj

Kliknij tutaj, by skomentować