W moim życiu od zawsze ważni są ludzie i książki, a na linii czasu przesunęłam się poza połowę...
Z beletrystyki przede wszystkim czytam powieści obyczajowo-psychologiczne. Szukam prawdy o człowieku, o jego losie, pomysłów na twórcze, ciekawe życie, ale też lubię zwyczajnie się bawić.
Po książki sięgałam wcześniej, niż potrafię się cofnąć pamięcią.
Szukałam ludzi, którzy czują podobnie i zechcą dzielić się ze mną swoją radością czytania oraz posłuchają, co ja mam do powiedzenia.
Czy to właśnie to miejsce, ci ludzie i ten czas?