Ulubiony wiersz, ulubieni poeci....

Od tej znanej po nieznaną

Ulubiony wiersz, ulubieni poeci....

Postprzez Horus 29 lis 2009, o 14:36

Jaki wiersz zapadł Wam najbardziej w pamięci? Co zwróciło w nim Waszą uwagę. Może podzielicie się jakimś fragmentem? Ciekawe kto jest Waszym ulubionym poetą lub poetką?
Avatar użytkownika
Horus
Administrator
 
Posty: 184
Dołączył(a): 14 lis 2009, o 12:01
Gender: Male

Re: Ulubiony wiersz, ulubieni poeci....

Postprzez possession 23 mar 2010, o 13:00

Nie mam w tej chwili ulubionego poety, ale mogę się podzielić dwoma wierszami, do których wracam za każdym razem gdy trwa dyskusja o ulubionej poezji.



Stéphane Mallarmé
Gdy zechcesz
Gdy zechcesz, będziemy się kochać
Ustami twoimi wśród ciszy,
Ta róża zepsuje to nieco
Złem, choć tego zła nikt nie słyszy.

Nigdy śpiew tak bardzo nie pragnął
Zalśnić twoimi ustami,
Którymi będziemy się kochać
W milczeniu, co krąży nad nami.

Niemy, niemy purpurą rozbłysnął
Sylf, co kołuje wśród nas,
Żar pocałunku prysnął,
Stał się skrzydełkiem i zgasł.
Jeśli zechcesz, będziemy się kochać.


i drugi w niecodziennej odsłonie tego poety

Władysław Broniewski

Czarne skrzydła nachylił,
czarne koło zatoczył,
sfrunął czarnym motylem,
lekko zamknął mi oczy,

ciemne, snem i milczeniem
długo krążył nade mną,
potem spłonął płomieniem,
potem strącił mnie w ciemność,

kazał śpiewać i płonąć
jakąś gwiazdą oślepłą,
błyskawicą czerwoną,
wichrem mroźnym, krwią ciepłą.
Co dziecko, którym byłeś, pomyślałoby o dorosłym, którym się stałeś?
Avatar użytkownika
possession
Administrator
 
Posty: 244
Dołączył(a): 14 lis 2009, o 12:43
Lokalizacja: Wenecja
Gender: Female

Re: Ulubiony wiersz, ulubieni poeci....

Postprzez supermenka. 10 kwi 2010, o 10:26

jest wielu poetów, których cenię, szanuję... między innymi należą do nich wojaczek, świetlicki, stachura, barańczak, grochowiak, białoszewski, lipska czy świrszczyńska.

autoportret odczuwany - Miron Białoszewski

patrzą na mnie,
więc pewnie mam twarz.

ze wszystkich znajomych twarzy
najmniej pamiętam własną.

nieraz mi ręce
żyją zupełnie osobno.
może ich wtedy nie doliczać do siebie?
- - -
gdzie są moje granice?
- - -
porośnięty przecież jestem
ruchem albo półżyciem.

zawsze jednak
pełza we mnie
pełne czy też niepełne,
ale istnienie.

noszę sobą
jakieś swoje własne
miejsce.

kiedy je stracę,
to znaczy, że mnie nie ma.
- - -
nie ma mnie,
więc nie wątpię.


i fragment wiersza Anne Sexton.

...
być może jestem nikim.
to prawda, mam ciało
i nie potrafię od niego uciec.
chciałabym ulecieć z mojej głowy,
lecz to wykluczone.
na tabliczce przeznaczenia napisano,
że będę wklejona tutaj, w ten ludzki kształt.
traktując to jako szczególny przypadek,
chciałabym zwrócić uwagę na mój problem.

wewnątrz mnie jest zwierzę,
co mocno wczepia się w moje serce
...
'nadal nie wiedziałem, jak bardzo ona jest szalona, jak bardzo żyje marzeniami; że nie chce istnieć w tej rzeczywistości, a tylko przenosi ją w swoje sny i marzenia, jak demoniczny elf...'
Avatar użytkownika
supermenka.
Nowicjusz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 09:53
Gender: Female

Re: Ulubiony wiersz, ulubieni poeci....

Postprzez Mizuumi 29 kwi 2010, o 15:51

Moimi ulubionymi poetami są m.in. Walt Whitman, Thomas Stearns Eliot, Edward Stachura, Wisława Szymborska i inni.
Poniżej podaję wiersz, który szczególnie mi się spodobał.

Halina Poświatowska, Koniugacja
ja minę
ty miniesz
on minie
mijamy
mijamy
woda liście umyła olszynie
nad wodą
olszyna
czerwona
zmarzła moknie
mijam
mijasz
mija
a zawsze tak samotnie
minąłeś
minęłam
już nas nie ma
a ten szum wyżej
to wiatr
on tak będzie jeszcze wieczność wiał
nad nami
nad wodą
nad ziemią
Mizuumi
Mol Książkowy
 
Posty: 301
Dołączył(a): 28 kwi 2010, o 13:06
Gender: None specified

Re: Ulubiony wiersz, ulubieni poeci....

Postprzez possession 29 kwi 2010, o 19:20

Ja również lubię E.Stachurę za to wobec pani Szymborskiej mam mieszane uczucia ze względu na jej twórczość w czasach PRL ;)
Wklejam wiersz który kiedyś niezwykle mnie urzekł, jego fragment można znaleźć w zdaje się 14 tomie mangi Sailor Moon, tamto tłumaczenie pozostawia nieco do życzenia, ale to jest już bardziej "autoryzowane" :)

W.B.Yeats

Drugie przyjście/Ponowne spotkanie

Drugie przyjście
Kołując coraz to szerszą spiralą,
Sokół przestaje słyszeć sokolnika;
Wszystko w rozpadzie, w odśrodkowym wirze;
Czysta anarchia szaleje nad światem,
Wzdyma się fala mętna od krwi, wszędzie wokół
Zatapiając obrzędy dawnej niewinności;
Najlepsi tracą wszelką wiarę, a w najgorszych
Kipi żarliwa i porywcza moc.

Tak, objawienie jakieś się przybliża;
Tak, Drugie Przyjście chyba się przybliża.
Drugie Przyjście! Zaledwie wyrzekłem te słowa,
Ogromny obraz rodem ze Spiritus Mundi
Wzrok mój poraża: gdzieś w piaskach pustyni
Kształt o lwim cielsku i człowieczej głowie
Z okiem jak słońce pustym, bezlitosnym,
Dźwiga powolne łapy, a wokoło krążą
Pustynnych ptaków rozdrażnione cienie.
Znów mrok zapada; lecz teraz już wiem,
Że dwadzieścia stuleci kamiennego snu
Rozkołysała w koszmar dziecinna kolebka --
I cóż za bestia, której czas wreszcie powraca,
Pełznie w stronę Betlejem, by tam się narodzić?
Co dziecko, którym byłeś, pomyślałoby o dorosłym, którym się stałeś?
Avatar użytkownika
possession
Administrator
 
Posty: 244
Dołączył(a): 14 lis 2009, o 12:43
Lokalizacja: Wenecja
Gender: Female

Re: Ulubiony wiersz, ulubieni poeci....

Postprzez Mizuumi 10 maja 2010, o 22:10

Czy czytaliście coś z wierszy Sylvi Plath?

Ariel*

Zastój w ciemności,
Wtem bezcielesny błękit,
Potop wzgórz, odległości.

Boska lwico,
tak stajemy się jedną
Osią pięt i kolan!-Bruzda

Dzieli się i mija, siostra
Brązowego łuku
Szyi, co mi umyka,

Jagody jak oczy
Murzyna zarzucają
Haczyki-

Czarne, krwawe kęsy,
Cienie.
Coś innego

Unosi mnie w powietrzu-
Uda, włosy;
Gruda z mych pięt.

Jak biała
Godiva, robieram się-
drętwe ręce i perswazje,

Teraz jestem
Pianą pszenicy, rozbłyskiem mórz.
Krzyk dziecka

Wtapia się w ścianę
A ja
jestem strzałą,

Rosą w samobójczym
Locie, we wspólnym pędzie
Do czerwonego

Oka, kotła poranku

27 października 1962

*Ariel to imię konia
tł. Teresa Truszkowska

Źródło: Sylvia Plath, Ariel, http://www.poema.art.pl/site/itm_8019_ariel.html
Mizuumi
Mol Książkowy
 
Posty: 301
Dołączył(a): 28 kwi 2010, o 13:06
Gender: None specified

Re: Ulubiony wiersz, ulubieni poeci....

Postprzez possession 6 sie 2010, o 22:42

Mizuumi napisał(a):Czy czytaliście coś z wierszy Sylvi Plath?

Nie miałam z nią styczności do tej pory. Dobra jest. Masz może jeszcze jakiś jej interesujący wiersz?
Co dziecko, którym byłeś, pomyślałoby o dorosłym, którym się stałeś?
Avatar użytkownika
possession
Administrator
 
Posty: 244
Dołączył(a): 14 lis 2009, o 12:43
Lokalizacja: Wenecja
Gender: Female

Re: Ulubiony wiersz, ulubieni poeci....

Postprzez Mizuumi 7 sie 2010, o 10:27

Lustro

Jestem srebrne i dokładne. Nie mam uprzedzeń.
Cokolwiek widzę połykam natychmiast
Takie, Jak to jest, niezamglone ani miłością, ani nienawiścią.
Nie jestem okrutne tylko prawdomówne-
Oko małego, czworokątnego boga.
Większość czasu medytuję na przeciwległej ścianie.
Jest ona różowa i nakrapiana. Patrzyłem na nią tak długo
że sądzę iż stała się częścią mojego serca. Lecz ona migoce.
Twarze i ciemność rozdzielają nas bezustannie.

Teraz jestem jeziorem. Kobieta pochyla się nade mną,
Przeszukuje aż do dna, żeby odkryć kim jest naprawdę,
Potem zwraca się do tych kłamców, świec i księżyca.
Nagradza mnie łazmi i niepokojem rąk.
Jestem ważne dla niej. Odchodzi i powraca.
Co rano twarz jej zastępuje ciemność.
We mnie zatopiła młodą dziewczynę i we mnie stara kobieta
Staje naprzeciw niej, dzień po dniu, jak okropna ryba.

przeł. Zbigniew Herbert

Wiersz pochodzi ze strony: http://www.poema.art.pl/site/itm_17106_lustro.html
Mizuumi
Mol Książkowy
 
Posty: 301
Dołączył(a): 28 kwi 2010, o 13:06
Gender: None specified


Powrót do Poezja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron